Dobra gra, słaby wynik – Rawa ulega Gepardom

13131735_1167263176652406_5545067149734312659_o

W ostatni dzień minionego miesiąca, 30 kwietnia, rozegrany został zaległy mecz pierwszej kolejki rozgrywek 1 Ligi, w którym Rawa Katowice mierzyła się z Gepardami Żory. Obie drużyny wygrały swoje mecze z drużyną Barons II Wrocław, a więc stawką spotkania był fotel lidera grupy południowej. Baseballiści zmierzyli się na boisku w Rybniku, a mecz rozpoczął się o godzinie 14.00.

Zawodnicy z Katowic mecz rozpoczęli w obronie. Na górce miotacza zawody rozpoczął Robert Hoffman, który miał za sobą dobry występ przeciwko Gepardom w Śląskiej Lidze Baseballu na początku kwietnia. O słuszności wyboru sztabu szkoleniowego na tej pozycji mogliśmy przekonać się już w pierwszej zmianie, kiedy to miotacz katowiczan narzucał piłki na tyle niewygodne dla rywali, że bez problemu radzili sobie z nimi obrońcy. Zdecydowanie lepiej od rywali w ataku zaprezentowali się rawiacy. Najpierw skutecznym odbiciem popisał się Patryk Michna, który następnie ukradł drugą bazę, a trzecią zdobył po błędzie miotacza. Punkt dla swojej drużyny Patryk zdobył po soczystym wybiciu Michała Glumińskiego. Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od mocnego uderzenia żorzan. Wybiciem poza ogrodzenie popisał się Przemysław Kruczek, a jako iż w tym czasie jedna z baz była obstawiona przez Mateusza Dembskiego, goście wyszli na jednopunktowe prowadzenie. Taki obrót spraw nie podłamał miotacza katowiczan, który bez problemu poradził sobie z kolejnymi trzema pałkarzami, notując przy tym dwa strikeouty. Na odpowiedź drużyny z Katowic trzeba było poczekać do trzeciej zmiany. Po bezbłędnej obronie rawiacy wyrównali stan rywalizacji dzięki obiegowi Piotrka Szczygła, który najpierw popisał się fenomenalnym odbiciem wartym dwie bazy. Zawodnicy z Żor odpowiedzieli już w następnej zmianie. Kamil Stajer wybił piłkę na tyle skutecznie, że zdołał dostać się na drugą bazę, a następnie skutecznie ukradł trzecią bazę. Zawodnik z Żor zaliczył obieg dzięki skutecznemu odbiciu Przemka Kruczka. Niestety katowiczanie nie byli w stanie przełamać po raz kolejny defensywy przeciwników. Przez piątą i szóstą zmianę kibice zgromadzeni przy ulicy Partyzantów w Rybniku byli świadkami wspaniałej gry defensywnej obu drużyn. W ekipie z Katowic bardzo dobrze spisywał się miotacz Robert Hoffman, który dodatkowo otrzymywał wsparcie ze strony dobrze funkcjonującej tego dnia defensywy. W drużynie Gepardów na górce miotacza od piątej zmiany występował Przemek Kruczek, który udowadniał, że oprócz świetnej gry w ataku potrafi on także wspaniale narzucać. Przed rozpoczęciem ostatniej zmiany na tablicy wyników wciąż widniały trzy punkty na koncie żorzan i dwa po stronie katowiczan. Niestety w siódmej zmianie obrona zespołu Rawy zaczęła popełniać proste błędy, a dodatkowo pałkarze Gepardów znaleźli receptę na miotacza z Katowic. Goście zaaplikowali przeciwnikom pięć potężnych wybić, które przy błędzie obrony przełożyły się na pięć obiegów. Przy dwóch outach, na górce miotacza Roberta Hoffmana zastąpił Paweł Sitko, który poradził sobie z kolejnym pałkarzem. Podłamani takim obrotem spraw katowiczanie nie byli w stanie poradzić sobie z piłkami narzucanymi przez miotacza rywali i mecz zakończył się wynikiem 8 do 2

Mimo końcowego wyniku, który wskazuje na wyraźne zwycięstwo drużyny z Żor, przebieg meczu był bardzo wyrównany i emocjonujący. Obie drużyny bardzo dobrze prezentowały się w grze obronnej, a miotacze obu drużyn zasłużyli na słowa uznania. Katowiczanie nie potrafili złapać dobrego rytmu w grze ofensywnej, a zdobyte dwa obiegi to zbyt mało, aby myśleć o zwycięstwie nad tak doświadczonym rywalem jak Gepardy Żory. Jeżeli chodzi o mocne strony, to po raz kolejny dobrze zaprezentowała się defensywa Rawy. Przede wszystkim wyróżnić należy Roberta Hoffmana, który przez sześć zmian rozgrywał wspaniałe zawody, radząc sobie z bardzo silną ofensywą rywali i notując w tym czasie siedem strikeoutów. Skutecznie w obronie grali także tacy zawodnicy jak Patryk Michna, Michał Glumiński i Piotr Szczygieł, którzy dodatkowo byli siłą napędową gry ofensywnej katowiczan.

Kolejne spotkania 1 Ligi czekają rawiaków już 14 maja, kiedy to na turnieju we Wrocławiu będą oni ponownie rywalizować z drużynami Barons II Wrocław i Gepardów Żory. Drużyny będą tego dnia miały do rozegrania po dwa spotkania, a układ w ligowej tabeli będzie mógł ulec przetasowaniu. Katowiczanie z całą pewnością zrobią wszystko, aby wywalczyć pierwsze miejsce w grupie.

Zespół  1 2 3 4 5 6 7 R H E
Gepardy Żory 0 2 0 1 0 0 5 8 9 0
 Rawa Katowice 1 0 1 0 0 0 0 2 5 1
zawodnikPAABRH2B3BHRBBHPSBCSKRBIAVG
Michna44121000010000,500
Szczygieł43111001000100,333
Sitko33000000000200,000
Glumiński32010001020020,500
Szczęsny33000000000300,000
Matusiak33011000000100,333
Cieśla33000000000100,000
Hoffman32000001000000,000
Gajos22000000000100,000
Tasarz11000000000100,000

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *