Nieudana inauguracja 1 Ligi – dwie porażki w Miejskiej Górce

relacja miejska

W sobotę na boisku w Miejskiej Górce swój sezon w 1 Lidze rozpoczęły drużyny grające w grupie “B”. W turnieju organizowanym przez miejscowe Demony rywalizowały także drużyny KSB 2 Wrocław oraz BKS Rawa Katowice. Najbardziej zadowoleni Wielkopolskę opuszczali baseballiści z Wrocławia, którzy wygrali pewnie oba spotkania, a najmniej powodów do radości mieli katowiczanie, ponieważ odnieśli oni dwie porażki. Gospodarze musieli zadowolić się jednym zwycięstwem.

Pierwszy mecz, który rozpoczął się o godzinie 11.00, a rywalizowały w nim zespoły Demonów Miejska Górka oraz KSB 2 Wrocław. Lepsi okazali się być zawodnicy grający w drugim zespole ekstraligowej drużyny KSB. Wyraźnie przeważali oni w grze ofensywnej, dobrze radząc sobie także w defensywie, unikając niepotrzebnych i prostych błędów, które przydarzały się gospodarzom. Mecz inaugurujący pierwszy turniej grupy “B” 1 Ligi zasłużenie wygrali wrocławianie (13 : 3).

Katowiczanie tegoroczną rywalizację na zapleczu Ekstraligi rozpoczynali o godzinie 13.00 meczem z Demonami Miejska Górka. Po długiej drodze ze stolicy Górnego Śląska podopieczni Michała Glumińskiego przystąpili do rozgrzewki, która rozruszała ich po męczącej podróży. Rawiacy mecz rozpoczęli w ataku, jednak bez większych sukcesów. Niestety gra obronna także nie wyglądała dobrze i Demony po trzech dobrych odbiciach i dwóch bazach otrzymanych za darmo potrafili zdobyć aż pięć punktów. Do tak dużych strat przyczyniła się także słaba postawa obrońców, którzy popełnili kilka prostych błędów. Druga zmiana zakończyła się remisowo, a obie drużyny dopisały sobie po jednym obiegu. W drużynie Rawy dobrym odbiciem popisał się Michał Glumiński, który wykorzystując błędy obrony zdołał dobiec do bazy domowej. Trzecia odsłona spotkania nie przyniosła zmiany rezultatu, a bardzo dobrze w tej zmianie wypadł miotacz katowiczan Robert Hoffman, który popisał się dwoma strikeoutami. Decydujące okazały się być czwarta i piąta zmiana. Gospodarze zdobywali w nich po cztery obiegi, cementując tym samym swoją przewagę i zapewniając sobie zwycięstwo w tym meczu. Zawodnicy Rawy w tym czasie nie potrafili przełamać szczelnej obrony Demonów. Warto zaznaczyć także, że w piątej zmianie na górce miotacza Roberta Hoffmana zastąpił Paweł Szczęsny, dla którego był to tegoroczny debiut na pozycji miotacza. W szóstej, jak się okazało ostatniej zmianie, Rawiacy zdołali zdobyć jeszcze jeden obieg, autorstwa Pawła Szczęsnego, lecz to wszystko na co była stać katowiczan w tym meczu. Tak więc podobnie jak w ubiegłorocznym finale 1 Ligi wyraźnie lepsi okazali się być baseballiści z Miejskiej Górki, którzy wygrali 13 : 2.

Zespół  1 2 3 4 5 6 R H E
Rawa Katowice 0 1 0 0 0 1 2 2 4
 Demony Miejska Górka 4 1 0 4 4 X 13 9 4

zawodnikPAABRH2B3BHRBBHPSBCSKRBIAVG
Michna32000001000100,000
Sitko32000001010000,000
Matczak33000000000100,000
Szczęsny32110001000000,500
Glumiński33111000000000,333
Hoffman33000000000020,000
Gajos32000001010000,000
Gwioździk33000000000300,000
Szczygieł22000000000000,000

W ostatnim meczu turnieju na przeciw siebie stanęły drużyny Rawy Katowice i KSB 2 Wrocław. Jako pierwsi do ataku przystąpili wrocławianie, z którymi dobrze poradziła sobie defensywa katowiczan. Na pozycji miotacza mecz rozpoczął Patryk Michna. Także ten zawodnik zdobył pierwszy punkt w meczu, wykorzystując zamieszanie w szeregach obronnych zawodników KSB. Niestety Rawiacy cieszyli się z prowadzenie tylko w pierwszej zmianie. Wrocławianie dzięki dobrej grze w ataku zdołali w kolejnych dwóch zmianach zdobyć kolejno cztery i pięć obiegów, co praktycznie zminimalizowało szansę katowiczan na zwycięstwo. Jednak najbardziej zawiodła gra w ataku, która po raz kolejny okazała się być najsłabszą stroną drużyny z Katowic. W czasie gdy wrocławianie powiększali swoją przewagę zawodnicy Rawy zdołali zaliczyć tylko jedno skuteczne odbicie, którym popisał się Beniamin Tasarz. W czwartej zmianie trener Glumiński dokonał zmiany na pozycji miotacza, a Patryka Michnę zastąpił Piotr Szczygieł. Nowy miotacz, dla którego był to debiut w rozgrywkach 1 Ligi, zdołał ograniczyć ofensywne zapędy baseballistów KSB, tracąc po jednym punkcie w czwartej i piątej zmianie. Rawiacy zdołali poprawić nieco swój bilans punktowy w piątej odsłonie spotkania, a punkty zdobywali Patryk Michna i Paweł Sitko. Jednak szósta zmiana znów należała do drużyny z dolnego śląska. Po stracie trzech obiegów katowiczanie zdołali odpowiedzieć tylko jednym punktem, który zdobył po błędzie obrońców Piotr Szczygieł. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 14 : 4, dla drużyny KSB 2 Wrocław.

Zespół  1 2 3 4 5 6 R H E
KSB II Wrocław 0 4 5 1 1 3 14 7 3
 Rawa Katowice 1 0 0 0 2 1 4 0 7

zawodnikPAABRH2B3BHRBBHPSBCSKRBIAVG
Michna42100002010010,000
Sitko42100002010100,000
Kuś32000001000100,000
Hoffman32000001000010,000
Glumiński33000000000210,000
Szczęsny32000000100100,000
Szczygieł33100000010000,000
Gwioździk31000002010100,000
Tasarz22000000000100,000
Gajos11000000000000,000
Matusiak11000000000000,000

W pierwszym turnieju zaplecza Ekstraligi katowiczanie zagrali nieco lepiej niż w rozgrywkach Śląskiej Ligi, lecz zdecydowanie brakuje jeszcze sporo do optymalnej formy. Fatalnie wygląda gra ofensywna, która praktycznie nie istnieje. Także w defensywie przydarzają się błędy, które skutkują kolejnymi obiegami dla przeciwników. Te dwa elementy katowiczanie muszą poprawić jeżeli chcą myśleć o wygrywaniu spotkań z tak wymagającymi przeciwnikami, z jakimi przyszło im się mierzyć w 1 Lidze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *