Rekruci, którzy zawojowali Rawę Katowice

Rekruci-Historia-300x199

Do naszej rekrutacji zostało już tylko kilkanaście godzin. Wiele osób pewnie wciąż się waha, czy przyjść na rekrutację. Zastanawiacie się, czy jesteście wystarczająco sprawni fizycznie oraz nad tym, czy możecie coś dać tej drużynie. Podobne rozterki mieli z pewnością Ci, którzy dziś znajdują się w pierwszym składzie Rawy Katowice. Oni też się zastanawiali, czy warto przyjść na rekrutację, jednak zrobili to, uczynili pierwszy krok do stania się baseballistami, dziś opowiemy Wam ich historię w Rawie Katowice. Co roczne rekrutacje Rawy Katowice na sali gimnastycznej Spodka przeprowadzamy już od 2011 roku, tego roczna rekrutacja jest zatem już piątą tego typu. Do klubu można się też dostać w międzyczasie, lub przebywać w nim od czasów, poprzedzających rekrutacje na Spodku. Dzisiaj skupimy się jednak tylko na zawodnikach, którzy swego czasu uczestniczyli w rekrutacji, a dzisiaj są ważną częścią I ligowego zespołu.

Pierwsza historia zaczyna się w roku 2012, a więc na drugim naborze rekrutów. Skład Rawy Katowice był wtedy bardzo stabilny, kadrowo były to chyba najlepsze czasy dla klubu: Rekruci mieli bardzo ciężko dostać się do składu, ponieważ zawodnicy, którzy grali w pierwszym składzie przebywali w klubie od co najmniej 3 lat. Na boisku regularnie meldowali się wtedy: Bartosz Pezda, Mateusz Labus, Marcin Ratajczak, Jerzy Gawroński, Paweł Sitko, Robert Hoffman, Łukasz Gubała i oczywiście Michał Glumiński, łatwo obliczyć, że bardziej doświadczeni zawodnicy zostawiali tylko jedno wolne miejsce na boisku dla rekrutów, dodatkowo żaden z nich nie chciał odpuścić miejsca dla rekrutów, ponieważ Rawa grała pierwszy prawdziwy sezon w Śląskiej Lidze Baseballu. Nabór w 2012 roku okazał się bardzo dobry, wielu rekrutów trenowało długo z zespołem. Najbliżej pierwszego składu byli Patryk Szczygieł i Irek Poniewski. Patryk i Irek mieli predyspozycje do gry w baseball i przeżywali w Rawie na prawdę fajne momenty, ta historia nie jest jednak o nich, a o szesnastoletnim wówczas Patryku Michnie. Patryk na samym początku niczym szczególnym się nie wyróżniał pozostawał trochę w cieniu Patryka Szczygła i Irka.  Mijały jednak kolejne treningi, a młodziutki katowiczanin meldował się na każdym z nich, czerpał wiedzę od bardziej doświadczonych kolegów oraz trenował i do dnia dzisiejszego trenuje indywidualnie. W dniu dzisiejszym Patryk jest dwukrotnym laureatem klubowej nagrody na najlepszego zawodnika roku (2013, 2014) oraz uczestnikiem prestiżowego Home Run Derby, gdzie mierzył się z najlepiej wybijającymi zawodnikami z całej Polski, którzy w większości grają w baseball, co najmniej kilka lat dłużej od niego. Patryk jest w naszej drużynie łącznikiem i miotaczem, daje drużynie bardzo dużo jakości, przebił bardziej doświadczonych kolegów. Wszystko dzięki ciężkiej pracy.

Baner-Historia-rekrutĂłw-e1422121286674-150x150Historia kolejnego rekruta, który stanowi o obliczu Rawy Katowice rozpoczęła się w roku 2013.  Paweł Szczęsny jest w klubie od niecałych dwóch lat jednak od dłuższego już czasu jest bardzo ważną postacią zespołu. Paweł, to kolejny zawodnik, który wszystko osiąga dzięki systematycznej pracy. Dzięki tej pracy zawodnik cały czas się rozwija. W ostatnim sezonie etatowy zapolowy Klubu zaliczał debiuty na pozycjach pierwszobazowego i miotacza, na które to zawodnik jest przygotowywany przez trenera Michała Glumińskiego. Mimo, iż ostatni sezon był jego pierwszym rozegranym jako podstawowy zawodnik od początku rozgrywek, to Paweł popisał się kilkoma na prawdę świetnymi wybiciami oraz kilkoma pięknymi złapaniami piłek,  jego gra w sezonie 2014 z pewnością obrazuje jego potencjał jako zawodnika. Postawa na boisku to jednak nie wszystko, zawodnik daje też bardzo dużo szatni rawiaków. W momentach kiedy robi się w szatni nerwowo, a niektórzy nie potrafią trzeźwo spojrzeć na sytuację Paweł potrafi zachować spokój i dzięki kilku słowom przekazać go innym, jego postawa bardzo dużo znaczy dla całej drużyny.

Ostatnia historia to także świetny przykład dla naszych przyszłych rekrutów oraz rekrutek.  Historia podobnie jak Pawła zaczyna się w roku 2013. Na pierwszym naborze do drużyny dziewczyn zjawiła się młoda tyszanka Natalia Ciarcińska. Mimo, że dziewczyna przeszła rekrutację śpiewająco nikt nie spodziewał się, że rok później będzie częścią baseballowego zespołu Rawy Katowice (W przepisach nie ma obostrzeń wg. których dziewczyny nie mogłyby grać razem z chłopakami). Natalia zadebiutowała w zespole, kiedy ten miał złą sytuację kadrową pod koniec 2013 roku w meczu Śląskiej Ligi Baseballu przeciwko Gepardom Żory. Zawodniczka zagrała na tyle dobrze, że trener Michał Glumiński postanowił dać jej szansę i od tego momentu stała się częścią drużyny, która przygotowywała się do I ligowych rozgrywek. Mimo tego, że na co dzień Natalia rywalizuje na treningach z silniejszymi chłopakami, dzięki swojemu uporowi i systematyczności stara się udowodnić trenerowi, że zasługuje na miejsce w podstawowej dziewiątce, w której często występuje.

Każda z tych 3 historii powinna być inspiracją dla Was rekruci! Upór, pasja, systematyczność i ciężka praca, może Was uczynić ważną częścią zespołu, więc nie wahajcie się już ani chwili i przyjdźcie na jutrzejszą rekrutację!

Przypominamy, że rekrutacja do żeńskiej drużyny rozpocznie się o godzinie 11:00, a do drużyny męskiej o godzinie 12:00. Prosimy o punktualne przybycie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *