Wymarzony finisz – podwójne zwycięstwo z Demonami!

zdjęcie 4

Baseballiści Rawy Katowice w minioną niedziele rozegrali swoje dwa ostatnie spotkania w ramach 1 Ligi. Na boisku w Żorach zmierzyli się oni z Demonami Miejska Górka. Dwumecz zadecydować miał o tym, czy Rawiacy będą jeszcze liczyć się w grze o drugie miejsce w ligowej tabeli. Pierwsza lokata już kilka tygodni temu padła łupem Yankees Działdowo.

W pierwszym meczu, który rozpoczął się o godzinie 12.00, katowiczanie wybiegli na boisko w składzie: P – Paweł Sitko, C – Adam Zagórski, 1B – Paweł Szczęsny, 2B – Robert Hoffman, 3B – Jakub Osiński, SS – Patryk Michna, LF – Natalia Ciarcińska, CF – Che Chung Lin, RF – Arkadiusz Michlewski. W rezerwie pozostał Adrian Bąk, który tego dnia po raz pierwszy został wpisany w meczowy protokół.

Mecz z wielkim animuszem rozpoczęli przyjezdni. Trzech pierwszych pałkarzy zaliczyło udane odbicia, co poskutkowało pierwszym obiegiem dla Demonów. Na szczęście w tym momencie katowiczanie pokazali się z dobrej strony w defensywie i nie pozwolili kolejnym graczom na dostanie się na bazy. Odpowiedź Rawiaków była natychmiastowa. W dograniu pierwszego iningu punkty zdobywali Paweł Sitko oraz Jakub Osiński, między innymi dzięki skutecznemu odbiciu Pawła Szczęsnego. W dalszej części meczu kluczową rolę odgrywała defensywa. Wynik 2:1 utrzymał się aż do piątej zmiany. Wtedy to gospodarze zdołali powiększyć swoją przewagę. Po pięknym odbiciu Arka Michlewskiego do bazy domowej ponownie dobiegli Paweł Sitko i Jakub Osiński, dzięki czemu Żółto-Czarni prowadzili już 4:1. Taki wynik utrzymał się już do końca meczu. Wspaniale na górce miotacza spisywał się Paweł Sitko, który otrzymując wsparcie ze strony kolegów z drużyny nie pozwolił przeciwnikom w szóstej i ostatniej siódmej zmianie zająć nawet jednej bazy.

Pierwsze spotkanie to prawdziwy popis gry w defensywie ze strony baseballistów Rawy. Mimo złego początku potrafili oni opanować sytuację i przez sześć zmian nie stracić nawet jednego punktu. Ustrzegli się oni błędów oraz dekoncentracji z czym czasami miewali problemy. Na wyróżnienie zasługuje miotacz Paweł Sitko, który spędzając na górce cały mecz pozwolił rywalom na tylko jeden obieg, notując przy tym osiem strajkautów.

Zespół  1 2 3 4 5 6 7 R H E
Demony Miejska Górka 1 0 0 0 0 0 0 1 6 2
Rawa Katowice 2 0 0 0 2 0 x 4 2 2

W drugim meczu trener Michna zdecydował się zagrać następującą dziewiątką: P – Robert Hoffman, C – Paweł Sitko, 1B – Jakub Osiński, 2B – Che Chung Lin, 3B – Paweł Szczęsny, SS – Patryk Michna, LF – Adam Zagórski, CF – Natalia Ciarcińska, RF – Arkadiusz Michlewski.

Drugie spotkanie rozpoczęło się bardzo podobnie. Mocne uderzenie gości, którzy wyszli na prowadzenie 1:0. Niestety zawodnicy Rawy nie potrafili odpowiedzieć w ataku i odrobić straconego obiegu. W drugim iningu wynik nie uległ zmianie, ale już w trzeciej odsłonie spotkania gracze Demonów odskoczyli o kolejne dwa punkty. Udział miała w tym defensywa katowiczan, której błędy ułatwiły rywalom zadanie. Gospodarze na tablice wyników wpisali się dopiero w czwartej zmianie. Po skutecznym odbiciu Roberta Hoffmana, do bazy domowej zdołał dobiec Jakub Osiński. To był moment w którym mecz zdecydowanie nabrał rumieńców. Piąty ining to prawdziwa wymiana ciosów. Gracze z Miejskiej Górki zaliczając aż trzy udane odbicia i dwa punkty powiększyli swoją przewagę do stanu 5:1, ale odpowiedź katowiczan była natychmiastowa. Po błędzie łapacza bazę domową zdobył Patryk Michna, a następne dwa punkty po kolejnym znakomitym odbiciu Roberta Hoffmana dorzucili Jakub Osiński i Arek Michlewski. Gospodarze wyraźnie poczuli wiatr w żagle i poszli za ciosem. W szóstej zmianie nie pozwolili rywalom na zdobycie punktów, a sami kontynuowali napór w ofensywie. Wyrównujący punkt po błędzie miotacza zdobył Adam Zagórski, a fenomenalne odbicie Che Chung Lin’a pozwoliło by obieg zdobył Paweł Sitko, wyprowadzając tym samym Rawę na prowadzenie 6:5. W ostatniej zmianie gospodarze nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa i w znakomitym stylu zapewnili sobie drugą victorię tego dnia.

Mimo słabego początku meczu katowiczanie potrafili rozstrzygnąć drugie spotkanie na swoją korzyść. Bardzo dobrze zagrała ofensywa, która wykorzystała nadarzające się okazje na zdobycie cennych obiegów. Aż trzy z nich miały miejsce dzięki odbiciom Roberta Hoffmana, który równie dobrze spisał się w defensywie. Rozegrał on całe spotkanie na górce miotacza i poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa. Niestety kilka błędów popełniła defensywa, nie mniej tego dnia była ona ogromnym wsparciem dla swoich miotaczy.

Zespół  1 2 3 4 5 6 7 R H E
Demony Miejska Górka 1 0 2 0 2 0 0 5 9 4
Rawa Katowice 0 0 0 1 3 2 x 6 5 2

Katowiczanie po wspaniałych i emocjonujących spotkaniach mogli cieszyć się z podwójnego zwycięstwa nad rywalami z Wielkopolski. Były to ich ostatnie dwa mecze w tegorocznych rozgrywkach 1 Ligi, z którą pożegnali się w znakomitym stylu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *