Wymarzony początek sezonu – Rawa wygrywa we Wrocławiu!

IMG_20180428_170140

W minioną sobotę, 28 kwietnia, zawodnicy Rawy Katowice udali się do Wrocławia, aby rozegrać mecze otwarcia 1 Ligi baseballu. Ich przeciwnikiem byli miejscowi Baronsi, drużyna dobrze znana katowiczanom z rozgrywek 1 Ligi w poprzednich sezonach. Spotkania zostały rozegrane na nowo powstałym obiekcie przy ulicy Niepodległości. Boisko prezentowało się fenomenalnie, a warunki do rozegrania meczu inaugurującego sezon 1 Ligi były wręcz idealne.

Trener Michał Glumiński miał w ten dzień do dyspozycji dziesięcioosobową kadrę, którą oprócz zawodników na co dzień trenujących w Katowicach wzmocnili Jacek Drozd, Norbert Myrek oraz Michał Domaradzki, którzy są baseballistami zespołu Kings Kraków, a także Arkadiusz Michlewski, trenujący w KSSP Bełchatów. W pierwszym spotkaniu, które rozpoczęło się o godzinie 11.00 na boisku zameldował się następujący skład: P – Paweł Sitko, C – Norbert Myrek, 1B – Robert Hoffman, 2B – Arkadiusz Michlewski, 3B – Che-Chung Lin, SS – Patryk Michna, LF – Wojciech Gwioździk, CF – Jacek Drozd, RF – Aron Fila.

Mecz w ataku rozpoczęli katowiczanie. Niestety mimo tego, iż pierwszą bazę zdołał zdobyć Patryk Michna, to kolejni pałkarze nie byli w stanie popisać się skutecznymi odbiciami i Rawiacy zakończyli tę zmianę bez zdobyczy punktowej. Wrocławianie będąc w ataku także nie zdołali sprowadzić swoich zawodników do bazy domowej. Mimo, iż Paweł Sitko rozpoczął swój występ na górce miotacza bardzo nerwowo, pozwalając przeciwnikom zająć wszystkie bazy, zdołał on opanować nerwy i zaliczył trzy strikeouty, które uchroniły zespół przed stratą punktów. Druga odsłona spotkania przebiegała już pod dyktando gości. W ataku zdołali oni zaaplikować przeciwnikom aż pięć punktów, a w defensywie nie pozwolili rywalom na dobiegnięcie dalej niż do pierwszej bazy. Wspaniałą akcją udaremniającą kradzież drugiej bazy popisał się grający na łapaczu Norbert Myrek, czym przyczynił się do kolejnej zmiany bez straty obiegu. W trzecim iningu wynik nie uległ zmianie i Rawiacy prowadzili nadal 5:0. Czwarta część meczu rozpoczęła się od powiększenia przewagi przez katowiczan do siedmiu punktów, jednak gospodarze przechodząc do ataku zdołali odrobić jeden obieg. Kluczową dla losów meczu okazała się być piąta zmiana, w której katowiczanie zanotowali aż sześć obiegów, nie tracąc przy tym żadnego. W ostatniej odsłonie tego meczu Rawiacy dorzucili do swojego konta kolejne dwa punkty pozwalając przy tym rywalom na odrobienie tylko jednego oczka.

Zespół  1 2 3 4 5 6 R H E
Rawa Katowice 0 5 0 2 6 2 15 8 2
Barons II Wrocław 0 0 0 1 0 1 2 4 7

zawodnikPAABRH2B3BHRBBHPSBCSKRBIAVG
Michna53211002030120,333
Michlewski55110000010010,200
Drozd33100000011110,000
Sitko53320102010110,667
Lin54210001010010,250
Fila55220000020130,400
Hoffman52210003010100,500
Gwioździk53100002010210,000
Myrek42100002020200,000
Domaradzki21000001010000,000

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 15:2. Trener Michał Glumiński mógł być bardzo zadowolony z gry swoich zawodników. Zaprezentowali się oni dobrze w każdym aspekcie gry. Katowiczanie zagrali skutecznie na pałce, dodatkowo dobrze poruszali się na bazach. Każdy z zawodników potrafił powalczyć w ofensywie, przyczyniając się do tego, że nie było słabego ogniwa w lineupie. Mimo początkowych problemów dobrze na górce miotacza spisał się Paweł Sitko, który otrzymał ogromne wsparcie od pozostałych zawodników defensywy. Katowiczanie liczyli na to, że w kolejnym meczu uda się utrzymać wysoką dyspozycje.

Spotkanie numer dwa na górce miotacza rozpoczął Patryk Michna, a jego narzuty wyłapywać miał Paweł Sitko. Pozostałe pozycje w infildzie zajęli: 1B – Robert Hoffman, 2B – Arkadiusz Michlewski, 3B – Justin Lin, SS – Norbert Myrek. Trójkę zapolowych, podobnie jak w pierwszym meczu tworzyli: Wojciech Gwioździk, Jacek Drozd oraz Aron Fila.

Drugi mecz zaczął się bardzo podobnie do pierwszego. W poczynaniach Patryka Michny widać było nerwowość, jednak dzięki wsparciu kolegów z defensywy w pierwszej zmianie udało się stracić tylko jeden punkt. Gra na pałce dalej układała się katowiczanom bardzo dobrze. W pierwszej zmianie zdobyli oni dwa punkty, a w drugiej zdystansowali swoich rywali notując aż sześć obiegów, budując bezpieczną przewagę już na początku meczu. Wspaniale w tym meczu funkcjonowała defensywa, która do spółki z miotaczem Patrykiem Michną skutecznie niwelowała ofensywne zapędy gospodarzy. W trzeciej i czwartej zmianie Rawiacy zwiększyli jeszcze swoją przewagę, zdobywając odpowiednio 2 oraz 3 punkty, nie tracąc przy tym żadnego. W piątym iningu trener Michał Glumiński zdecydował się na wprowadzenie zmian. Arona Filę na zapolu zastąpił Michał Domaradzki, a miejsce na górce miotacza zajął Robert Hoffman. Mając wyraźną przewagę katowiczanie nie zwalniali tempa. W ataku dorzucili oni kolejny obieg, a mający za zadanie dokończyć mecz miotacz Robert Hoffman wywiązał się ze swojego zadania bez zarzutu, nie pozwalając przeciwnikom ani razu zdobyć bazy domowej.

Zespół  1 2 3 4 5 6 R H E
Rawa Katowice 2 6 2 3 1 0 14 11 3
Barons II Wrocław 1 0 0 0 0 0 1 2 3

zawodnikPAABRH2B3BHRBBHPSBCSKRBIAVG
Michna53420012030130,667
Michlewski44320000010010,500
Drozd44111000000030,250
Sitko43222000100010,667
Lin43010001010100,333
Fila33000000000100,000
Hoffman42210001110020,500
Gwioździk44110000000200,250
Myrek44111000000100,250
Domaradzki11000000000100,000

Drugie spotkanie zakończyło się wynikiem 14:1. Podobnie jak miało to miejsce w pierwszym meczu katowiczanie zaprezentowali się bardzo dobrze w każdym aspekcie gry. Patryk Michna i Robert Hoffman popisali się świetną grą na górce miotacza, a dzięki pomocy kolegów zdołali oni oddać przeciwnikom zaledwie jeden punkt. Rawiacy świetnie spisali się też w ataku, łącznie w dwóch meczach zdobywając aż 29 punktów.

Baseballistów Rawy Katowice czeka jeszcze dziesięć spotkań w ramach rozgrywek 1 Ligi. Dzięki okazałym zwycięstwom zajmują oni pierwszą pozycję w tabeli. Wszystkich kibiców zachęcamy do śledzenia dalszych wyników oraz wieści z boisk. Informacje o zbliżających się wydarzeniach znaleźć będzie można na stronie internetowej oraz facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *