Zła passa przełamana – pierwsze zwycięstwo w ŚLB!

relacja majowka

Po sześciu porażkach w tym sezonie zawodnicy Rawy Katowice wreszcie przełamali złą serię i odnieśli pierwsze zwycięstwo. Podczas baseballowej majówki, która odbywała się w minioną niedzielę w Rybniku katowiczanie, pokonali grającą na co dzień w Ekstralidze drużynę Gepardów Żory. Niestety w drugim meczu lepsi od baseballistów z Katowic okazali się gospodarze turnieju, którzy wygrali tego dnia oba spotkania.

Pierwszy mecz baseballowej majówki rozpoczął się o godzinie 11.30, a stanęły w nim na przeciw siebie drużyny Silesii Rybnik i Gepardów Żory. Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy po dwóch pierwszych zmianach prowadzili 4:0. Rybniczanie przez cały mecz kontrolowali boiskowe wydarzenia, dokładając do swojego konta jeszcze dwa punkty, tracąc przy tym tylko jeden. Mecz zakończony wynikiem 6:1 pewnie i zasłużenie wygrali baseballiści Silesii, którzy imponowali bardzo skuteczną grą w ataku oraz ustrzegli się błędów w obronie.

Wydarzenia bardziej interesujące katowickich fanów baseballa rozpoczęły się wraz z rozpoczęciem drugiego meczu turnieju. Trener Michał Glumiński zdecydował się aby na górce miotacza wystąpił Piotrek Szczygieł, i jak się okazało był to znakomity wybór. Mimo słabego początku meczu i straty trzech punktów już w pierwszej zmianie Rawiacy potrafili pokazać, że w baseball grać potrafią. Podchodząc do gry na pałce potrafili oni zdobyć cztery punkty, a znacznie przyczyniły się do tego odbicia autorstwa Piotrka Szczygła i Pawła Szczęsnego. Dodatkowo katowiczanie dobrze biegali po bazach, wykorzystując błędy łapacza przeciwników. Druga zmiana to bezbłędna gra w obronie oraz kolejne dwa punkty dla zawodników z Katowic. Piotr Szczygieł popisał się dwoma strikeoutami, a dodatkowo był autorem jednego z obiegów. Drugi punkt zdobył Paweł Szczęsny, któremu zdobycie bazy domowej umożliwił Michał Glumiński, który popisał się dobrym odbiciem i mógł na swoje konto dopisać kolejne RBI w tym sezonie. Trzecia odsłona spotkania zakończyła się remisowo. Po jednym punkcie zdobyły obie drużyny, a miotacz Rawy mógł dopisać do swojego konta kolejne dwa strikeouty. W czwartej zmianie, wraz ze zmianą miotacza w drużynie Gepardów, zakończyły się ofensywne popisy katowiczan. Na szczęście dobrze dysponowany tego dnia Piotr Szczygieł dalej prezentował miotanie na wysokim poziomie, pozwalając przeciwnikom na zdobycie jednego punktu w czwartej części spotkania. Piąta zmiana nie przyniosła zmiany wyniku i nadal na prowadzeniu byli Rawiacy, którzy wygrywali 7:5. Szósta zmiana pozwoliła żorzanom na odrobienie jeszcze jednego punktu, a przed większymi stratami zespół z Katowic uchronił grający na pozycji łącznika Robert Hoffman, który zachowując zimna krew w trudnych sytuacjach autował przeciwników. Przystępując do gry obronnej katowiczanie mieli minimalną, jednopunktową przewagę. Głównie dzięki dobrej postawie miotacza katowiczanie nie pozwolili rywalom na wydarcie im pierwszego w tym sezonie zwycięstwa. Mimo jednego pałkarza puszczonego na pierwszą bazę po złych narzutach Piotrek Szczygieł poradził sobie z kolejnymi trzema pałkarzami i po ostatnim narzucie kończącym mecz utonął w uściskach kolegów z drużyny. Tym samym katowiczanie przerwali fatalną passę porażek.

Zespół  1 2 3 4 5 6 7 R H E
Gepardy Żory 3 0 1 1 0 1 0 6 6 5
 Rawa Katowice 4 2 1 0 0 0 X 7  4 4

zawodnikPAABRH2B3BHRBBHPSBCSKRBIAVG
Sitko43200001100100,000
Szczygieł43210001010200,333
Hoffman44000000000300,000
Szczęsny43220001000010,667
Glumiński43110001000020,333
Gwioździk43000001000310,000
Czypionka21000001000010,000
Ciarcińska32000001000210,000
Gajos21000001000110,000
Matusiak21000000100100,000
Tasarz11000000000100,000

Ostatni mecz trzeciego turnieju ŚLB skojarzył ze sobą drużyny Silesii Rybnik i Rawy Katowice. Obie drużyny podbudowane wygranymi spotkaniami z Gepardami Żory chciały zakończyć ten dzień z kompletem zwycięstw. Jak się okazało większą chęcią zwycięstwa, ale przede wszystkim umiejętnościami wykazali się gospodarze turnieju. Katowiczanie, mimo dobrej postawy grającego w tym meczu na pozycji miotacza Roberta Hoffmana nie poradzili sobie z ofensywną nawałnicą graczy z Rybnika. Pierwsza zmiana zakończyła się minimalną wygraną Silesii, która wyszła na jedno punktowe prowadzenie. Niestety przy bezskutecznej grze w ataku katowiczanie kompletnie zawiedli w defensywie. Parę baz oddanych po błędnych narzutach, ale przede wszystkim katastrofalne błędy w obronie przyczyniły się do pięciopunktowej straty punktowej w drugiej zmianie. Trzecia zmiana nadal nie przyniosła punktów dla zawodników Rawy, a rybniczanie powiększy swój dorobek punktowy o jeden obieg. W czwartej zmianie obraz gry nie uległ zmianie. Bezskuteczna gra w ataku oraz słaba postawa w obronie, i gospodarze turnieju powiększyli swoje konto o cztery obiegi. W tym czasie na górce miotacza Roberta Hoffmana zastąpił Paweł Szczęsny. Piąta, jak się okazała ostatnia zmiana, to dalszy ciąg złej gry zawodników z Katowic. Rybniczanie grając bezbłędnie w obronie, powiększyli swoje konto o sześć obiegów i zakończyli mecz zyskując przewagę ponad piętnastu punktów. Mecz ten nie przyniósł większych emocji, a uwidocznił jedynie bolączki zespołu prowadzonego przez Michała Glumińskiego. Kolejny raz dobrej gry na pałce wystarczyło na jeden mecz, a błędy w obronie przyczyniły się do wielu niepotrzebnych obiegów dla przeciwników.

Zespół  1 2 3 4 5 6 7 R H E
Rawa Katowice 0 0 0 0 0 X X 0 2 4
 Silesia Rybnik 1 5 1 4 6 X X 17 12 1
zawodnikPAABRH2B3BHRBBHPSBCSKRBIAVG
Sitko32010001020000,500
Hoffman32000001000200,000
Szczygieł32000001000100,000
Szczęsny33000000000100,000
Glumiński22010000000100,500
Gwioździk11000000000100,000
Czypionka11000000000100,000
Ciarcińska11000000000000,000
Gajos11000000000100,000
Łyszkowski1000000100000
Tasarz1000000010000
Matusiak11000000000000,000
Basoń11000000000100,000

Ostatecznie najbardziej zadowoleni po baseballowej majówce mogli być gospodarze turnieju, którzy pewnie wygrali dwa spotkania. Powody do radości mają także zawodnicy Rawy Katowice, którzy poprawili sobie nastroje wygraną z bardziej doświadczoną drużyną z Żor. Teraz katowiczanie mogą złapać oddech ponieważ najbliższy mecz rozgrywają dopiero 24 maja. Czeka ich wtedy kolejne starcie w ramach 1 Ligi, gdzie walka o pierwsze miejsce w tabeli nie jest jeszcze przegrana. II turniej 1 Ligi zorganizowany zostanie na boisku przy ulicy Minimalnej w Żorach, gdzie oprócz Rawy Katowice przyjadą drużyny Demonów Miejska Górka i KSB 2 Wrocław.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *