Zwycięstwo w ŚLB i porażka w eliminacjach do Pucharu Polski!

Rawa-Grabarze

W ostatni dzień maja zawodnicy Rawy Katowice udali się do Żor, aby rozegrać kolejne spotkania w tym sezonie. Na godzinę 10.00 zaplanowano mecz z drużyną MKS Jastrząb w ramach Śląskiej Ligi Baseballu, natomiast o 14.00 odbyć miał się mecz eliminacyjny Pucharu Polski. Do Żor przyjechała drużyna wicemistrzów polski, a więc Centaury Warszawa. Zdecydowanym faworytem tego starcia byli baseballiści ze stolicy naszego kraju, którzy na co dzień biorą udział w rozgrywkach Ekstraligi. 

Na mecz inaugurujący tegoroczną Śląską Ligę Baseballu trener Glumiński desygnował następującą dziewiątkę: P – Robert Hoffman, C – Paweł Sitko, 1B – Jakub Osiński, 2B – Che Chung Lin, 3B – Paweł Szczęsny, SS – Patryk Michna, LF – Natalia Ciarcińska, CF – Arkadiusz Michlewski, RF – Adam Zagórski. W składzie katowiczan na ten mecz brakowało jedynie Arona Fili, który pauzował z powodu choroby.

Mecz rozpoczął się bardzo wyrównanie. W zespole Rawy bardzo dobrze w zawody wszedł miotacz Robert Hoffman, który pewnie radził sobie z pałkarzami rywali. W pierwszej zmianie zaliczył on dwa strajkauty, nie oddając przeciwnikom nawet pierwszej bazy. Katowiczanie natomiast wyszli w tym iningu na dwupunktowe prowadzenie po skutecznym odbiciu Pawła Szczęsnego. W drugiej zmienia zawodnicy MKS-u zdołali odrobić jeden punkt straty, jednak Rawiacy już w trzeciej odsłonie meczu kolejny raz odskoczyli rywalom na dwupunktowe prowadzenie. Kolejne oczko jastrzębianie dołożyli dopiero w czwartej zmianie, co przy nieskutecznej ofensywie zawodników Rawy ponownie pozwoliło im na zbliżenie się do przeciwników. O losach meczu zadecydowały dwie ostatnie zmiany, w których Rawiacy wykorzystując błędy rywali zaaplikowali im w sumie aż osiem obiegów. Bezbłędnie w tym czasie grała obrona. W szóstej zmianie na górce miotacza Roberta Hoffmana zastąpił Che Chung Lin, który dokończył mecz nie tracąc punktów i spotkanie zakończyło się wynikiem 11 : 2.

Rawiacy zaprezentowali się w tym meczu z bardzo dobrej strony. Robert Hoffman spisał się znakomicie na górce miotacza, czym znacznie przyczynił się do końcowego zwycięstwa. W czasie gdy wynik był bardzo wyrównany potrafił on opanować emocje i grać na stałym, wysokim poziomie. Także jego zmiennik, Che Chung Lin ustrzegł się straty punktów, zaliczając dobry występ. Nie najlepiej wyglądała ofensywa katowiczan, a większość zdobytych w tym meczu punktów wynikała z błędów rywali, które jednak także trzeba umieć wykorzystać. Warto zaznaczyć także, że swój debiut w żółtym trykocie Rawy Katowice zaliczyła Agnieszka Borowska, która przypieczętowała pierwszy występ zdobytym punktem.

Zespół  1 2 3 4 5 6 R H E
MKS Jastrząb Jastrzębie Zdrój 0 1 0 1 0 0 2 2 4
Rawa Katowice 2 0 1 0 3 5 11 2 1

Punktualnie o godzinie 14.00 podopieczni Michała Glumińskiego przystąpili do rywalizacji w Pucharze Polski. Na boisko zawodnicy Rawy wybiegli w składzie: P – Patryk Michna, C – Norbert Myrek, 1B – Jakub Osiński, 2B – Arkadiusz Michlewski, 3B – Paweł Szczęsny, SS – Che Chung Lin, LF – Robert Hoffman, CF – Paweł Sitko, RF – Wojciech Gwioździk. Na ławce rezerwowych pozostali: Adam Zagórski, Jacek Drozd, Michał Domaradzki, Natalia Ciarcińska oraz Agnieszka Borowska.

Konfrontacja z Ekstraligowym przeciwnikiem rozpoczęła się dla katowiczan fatalnie. Błędy popełnianie w obronie, w szczególności przez zapolowych, spowodowały iż warszawianie w pierwszych dwóch zmianach aż czternastokrotne dobiegali do bazy domowej. W tym czasie źle Rawiacy spisywali się także w ataku, w którym zdołali oni dotrzeć najdalej tylko do drugiej bazy. Sytuacja nie zmieniła się w trzecim iningu, który padł łupem Centaurów w stosunku 5 : 0. Pierwszy punkt baseballiści z Katowic zdołali zdobyć dopiero w czwartej zmianie, a autorem obiegu był Paweł Szczęsny. W tej zmianie dokonano także zmiany na pozycji miotacza, a Patryk Michna został zastąpiony przez Pawła Sitko, który oddał przeciwnikom w tej części meczu jeden obieg. Niespodziewanie ofensywa katowiczan przebudziła się w piątej zmianie, w której zdobyli oni aż siedem punktów. Bardzo widowiskową akcją popisał się Paweł Sitko, który po mocnym odbiciu na zapole pewnie zajął by pierwszą bazę, jednak z kozłem piłki nie poradził sobie zapolowy stołecznego zespołu, dzięki czemu gracz Rawy zdołał dobiec aż do bazy domowej. Niestety w dalszej części spotkania gracze Rawy nie zdołali nadrobić już strat i mecz zakończył się wynikiem 23 : 8. W końcówce meczu na górce zameldował się jeszcze Robert Hoffman, który zaprezentował się najlepiej z katowickich miotaczy.

Zespół  1 2 3 4 5 6 R H E
Centaury Warszawa 8 6 5 1 3 0 23 14 4
Rawa Katowice 0 0 0 1 7 0 8 5 7

Niestety tegoroczna przygoda w Pucharze Polski zakończyła się dla podopiecznych Michała Glumińskiego już na fazie eliminacyjnej. Do tak wysokiej porażki przyczynił się przede wszystkim początek meczu i fatalne błędy zapolowych, które pozwoliły Centaurom na zdobycie całej masy punktów. Początek meczu przespany został także w ataku, co szybko przesądziło o osach spotkania. Ten mecz katowiczanom zdecydowanie nie wyszedł i pokazał ile dzieli ich jeszcze od najlepszych w kraju. Na plus należy zaznaczyć końcówkę spotkania, gdzie Rawiakom udało się ograniczyć ofensywę rywali jednocześnie potrafiąc samemu zdobywać obiegi.

Po tym dniu zawodnikom Rawy Katowice pozostały zmagania w 1 Lidze oraz w Śląskiej Lidze Baseballu. Sezon dopiero się rozpoczyna i przed baseballistami jeszcze wiele ważnych spotkań. Powinni oni jak najszybciej wyciągnąć wnioski w obu tych meczy i już myśleć o kolejnych. Sezon mimo odpadnięcia z Pucharu Polski nadal zapowiada się bardzo emocjonująco, a wszelkie informacje o zbliżających się wydarzeniach znaleźć można na stronie internetowej oraz facebooku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *